Get Adobe Flash player

O nowej płycie...

Piękne dzięki Panie Januszu !

-autor wiadomej piosenki

 

DO LESZKA DŁUGOSZA…

 

Jesień już mnie kołysze, liście wirujące,

Jak walczyk, do którego kaliny poproszę.

Jeszcze tylko piosenkę ; w parku, czy na łące,

Chciałbym sobie ponucić wraz z Leszkiem Długoszem.

 

Panie Leszku Długoszu, drogi Panie Leszku,

Kalina czerwienieje, czernią się jeżyny…

Wiewiórka poszukuje w leszczynie orzeszków…

Któż z tego piękny walczyk? Tylko Pan, jedyny!

 

Pan o wszystkim co piękne, co dobre, co święte!

Kołysze nas Pan, koi, otula, rozmarza…

Ma Pan jeszcze w swym głosie tymianek i miętę?

To dobrze, bo świat schamiał, spoganiał i zszarzał.

 

Ja niczego od Pana… Gdzieżbym się ośmielił!

Chciałbym tylko troszeczkę… by zechciał Pan, może…

Tak o krzyżu wyniosłym, w jaśminowej bieli,

Jak drogowskaz, gdy wszędzie, jak okiem – bezdroże!

 

Jeszcze prosiłbym o mchu; tym, co w sobie kryje,

Miękkość lasu i echo, i śniące stonogi…

By Pan ludziom, że chrząszcze, pająki i wije,

Stokroć lepsze od ludzi; Panie Leszku drogi!

 

I jeszcze o żurawiach, bo w nich – tajemnica…

W ich klangorze jest echo… Same są tym echem!

Między nimi ta tylko, ta mała różnica,

Jak między Janem – Januszem, Leszkiem i Lechem.

 

Proszę o więcej pieśni! Bardzo Pana proszę!

Już mi nawet są zbędne – gramofon, odtwarzacz…

Rozglądam się w jesieni, za Leszkiem Długoszem…

Póki jest, nie do końca jeszcze świat poszarzał…

 

Toruń, 16.10.2011