Get Adobe Flash player

O nowej płycie...

Szanowni , Drodzy Czytelnicy,

 jeśli Was zdziwi, skąd tego rodzaju inicjatywa , pośpieszam  z objaśnieniem. 

Otóż,  red. naczelny Nowej Polszy, prof. Jerzy Pomianowski  uznał za stosowne zorganizować

wyprawę z polskim renesansem na Moskwę „  ( nomenklatura moja , LD )  Uznał za stosowne  najpierw ruszyć z Kochanowskim, a ściślej z jego poezją  !  Do tego projektu, do   każdego numeru  Nowej Polszy  uznał za właściwe ,  dołączyć moją polską  płytę  z fraszkami i pieśniami Jana Kochanowskiego (  W Czarnolesie , tytuł  jej polski  )

Moim zadaniem było objaśnić - kto zacz,  ów Kochanowski ? Co to takiego ten  polski renesans ?...

 Usłyszałem , mniej więcej taką oto  argumentację : „ Jak wiesz, mój drogi - rzecze Pomianowski - Putina to  my raczej orężem nie zmożemy  . Ale kulturą ?...  I ty ( to do mnie , w moją stronę ) ty tego dokonasz.''  -   Zdumiony powstaję , ochłonąwszy , pytam, jak mam działać ?  

Na początek, mój drogi,  poślemy im twego Kochanowskiego...- snuje plan Pomianowski . Jak wiesz , oni dołączyli nieco później .  I renesansu , jak reszta Europy,.  nie zdążyli zaliczyć.  Pojęcia nie mają ani o Kochanowskim, ani o stanie rzeczywistości i kultury w Polsce w 16 wieku.

Maja oni tam co prawdą  jakiegoś ojca swojej  literatury -  tu pada nazwisko, ale ze wstydem przyznaje, zapomniałem -  lecz to  conajmniej wiek  później. W stosunku do takiego Kochanowskiego.  W dodatku , cóż im z tego, skoro większość swych utworów napisał on  w języku ówczesnych warstw oświeconych, czyli po polsku.  Trzeba żebyś ty ( do dalej do mnie ) objaśnił im tego Kochanowskiego, pokazał jego rangę, nakreślił epokę.   I opowiedział, dlaczego  człowiek współczesny  (  jak ty ) zabiera się do śpiewania jego poezji. - Co z niego ma jeszcze dzisiaj ?...

  Jak się rzekło, tak się stało i dokonało. Nie wchodząc w szczegóły techniczne i dalsze losy tego projektu. - Dość , że w czerwcowym numerze , rosyjscy czytelnicy Nowej Polszy - w Rosji i w rozproszonych po świecie ośrodkach rusycystyki uniwersyteckiej- otrzymali sporą porcję Kochanowskiego. -  Piękny  plik tłumaczeń jego oryginalnej twórczości , ową płytę do posłuchania, także  załączony poniżej mój tekst - objaśnienie. ( W nieco skróconej ,  z lekka zaadaptowanej wersji )  Również i rosyjski przekład  wiersze mego, który wspomnianą płytę „  W Czarnolesie ‘' otwiera...

      Na koniec , nie wiem czy powinienem ,  czy uprawniony jestem do takich podpowiedzi ?...

- Gdyby ktoś z Państwa, gwałtownie potrzebował tej płyty?... Może w Bibliotece Narodowej w Warszawie ( która Nową Polszę wydaje )  zostały tam jakie egzemplarze... do wzięcia ?...

                                                                                                                     Leszek Długosz