I ty z książkami sklepiku cichy…
- Jednakim jesteś pokrzepieniem
Dla moich myśli ifantazji
Czułą osłoną przedjazgotem świata
- Twój szyld jakuśmiech jest ulicy
Otwieram drzwi …
Od progu na pokładzie staję
- Już między stoły i regały szlak porywa…
Niech mnie ogarnia zapach twój pięknie drukowany
Torozkosz niemal
-Żywioły twoje gdy rozgarniam
Gdy dotykam
Ty, jak latarniauniesiona prowadź
Przez morza, ziemiedobrze znane
Kędynowości archipelag kwitnie
Książnico, pełna obietnicy
Tyś jest całość
- Na wyciągnięcieręki w tobie wszystko
-Bogowie , morza, Himalaje
Imaginacji działwysoki
Domowe dzieje
Wojna - pokój
Cicha Kraina Sepii – pamiętniki
Starzy znajomi,patrz …
– Sinuhe Egipcjanin iSeneka
- Grzbietamiwsparci gwarzą ?
- Na wspólnej półceMiłosz z Kochanowskim
Horacy zIldefonsem - bok przy boku ?
Coza towarzystwo !
Księgarnio, tyś klubnajbardziej elitarny
Za trochę grosza,nawet za nic
- Wszak szansypodczytania nie odmawiasz ?
Salonieświetny, czy sklepiku marny
Oazą równie jesteś mi realną
Na trasie mejpowszedniej, szarej
- Dla duszy i dla moich marzeń
Księgarnio… cudowna stacjopaliw| « poprzednia | następna » |
|---|
