Grudniowyprzypływ serdeczności
Świątecznychkartek znowu fala
Cumuje tuż przy mostku
Przynabrzeżu serca…
Z bliska
Z daleka
Meldują sięimiona
Dzwony dzieciństwa zwołują
Ocalałychw pamięci…
Z nieistniejących domów
Wracają głosyi światła
- Skrzy siękolęda
Klękajązwierzęta
Pachnie łuska ryby i jedlina
- Opłatek dzieli nam się wokół stołu…
I nic
Wszystko to nici na nic
- Rozjarzy sięi zgaśnie
Zostanie papier
- Okazjonalny popis poligrafii
I z niby- świąt
Zostaje martwysztafaż
Tyle…
Jeżeli w nas – nie wspominanej
Nie tej co abstrakcyjnie - „kiedyś jutro” przyjdzie
Jeżeli wnas miłości żywej by nie było…
-I o tym , pośród nocnej ciszy dzwonią dzwony ?
I Bóg na świat przychodzi w gruncie rzeczy, po to ?
Myślę…
Posłuchaj - recytuje Leszek Długosz
| « poprzednia | następna » |
|---|
