Get Adobe Flash player

O nowej płycie...

W tej sytuacji, gdy mógłbym ( a może powinienem ? ) przytoczyć tyle niegodziwych słów, przywołać tyle gestów, przejawów złej woli , świadomej , celowanej perfidii - w naszym polskim życiu publicznym… Od kiedy wszak to już ? ( Od sławetnych moherów ? Na tym poziomie ? Czy może od sławnej publikacji, nie mniej sławetnego wiersza pt. Nienawiść ? Opublikowanego w wiadomych okolicznościach i skojarzonego ad personam , na pierwszej stronie pewnej gazety… Na tym więc poziomie ? ) I właśnie - w tej samej to sytuacji, gdy z premedytacją wycina sie, wyrzuca się za burtę , tyle szans naprawy , nadziei na odbudowanie życzliwszych więzi…i wszystko ląduje w otmętach jadu , piany - wszelakich najgorszych podejrzeń, w tej to więc sytuacji, uff… Gdy pełen wątpliwości, czy powinienem jeszcze i ja coś przywoływać, przypomnieć, cytować ( a miałbym co ) i swoją jeremiadę też intonować ?...- Gdy , napoczęty drugi już bodaj tekst ( przeznaczony do tej rubryki ) ląduje jednak w koszu , nagle… ten pomysł ? Co za ulga , ależ tak ! - Dobry Duchu Spolegliwości , prowadź ! Tak lepiej ! I niech to będzie na ten czas- w tej sytuacji- ten ton , i ta akurat propozycja ? - Z tym tekstem , dla Państwa lepsza łagodniejsza chwila ?
I moja rola dla mnie też lepsza ?