Uwagę świata zaprzątały ostatnio „przecieki” z portalu Wikileaks… Gdybym był wskórze Niektórych, pewnie miałbym powody do niepokoju. Albo i do czegoś więcej ? Ale ponieważ wciąż pozostaję we własnej swojej skórze ( LD ) sprawę kwituję krótko : spoko ! Tym bardziej że ostatnio( podobnie zresztą jak i przedtem) nieotrzymywałem żadnych depesz od prezydentów - Obamy , ani od Miedwiediewa. Nic też bodaj nie pojawiało się zkancelarii pani Merkel, nic od monsieur le president Sarko ?Całkowite więc w tym zakresie spoko. Za to , co sam w publiczny wpuszczam obieg, biorę odpowiedzialność. Lecz, ponieważ i mnie się udało „ co nieco wyhakować” ztorby św. Mikołaja , wprost kusi , by na tej fali ujawnień, też coś puścić ? Coś ujawnić ?. . Oto niech leci w obieg wiersz . - Jaki, z torbyMikołajowej mógłby wyjść na jaw dopiero w dniu Jego Święta ? A tak , to i my mamy swój przeciek ? Taki wierszyk przeciek ! Prezent z dostawą uprzedzoną .
Dołączam stosowne okolicznościowe życzenia i pozdrowienia -
Leszek D ( tegoroczny asystent Św. Mikołaja )
| « poprzednia | następna » |
|---|
