Ballada, wysnuta zapewne na podstawie książki Romana Graczyka : „ Cena przetrwania ? SB wobecTygodnika Powszechnego” . Usłyszana w marcu Roku Pańskiego 2011 , nachodniku przy ulicy Wiślnej w Krakowie.
Oj Graczyku niewdzięczniku
Potargałeś piękną szatę !
- Lament w Znaku, w Tygodniku,
Spask udziłeś zacną kartę !
Było już tak pomnikowo
Błyszczał cokół szlifowany
Aż cisnąłeś w nas zdradziecko
Brzydką teczką, wprost esbecką
Oj Graczyku ty szemrany !
Oj Graczyku ty Brutusie, wyszkoliłeś u nas tu się
- Wszak w Wyborczej , w Tygodniku
Brałeś szkołęstyl i szlify ?
Niegodziwcze ! Zwiodły cie pobudki niskie
- IPeeNu szamba,błota
I dziś kalasz dawne mistrze ?
Małość w tobie dzisiaj mieszka, oj Graczyku
Z ciebie wprostanty- Maleszka !
Woła Deltai Seneka : Dalej knuje tak Bezpieka
Podrzucają obcekwity! Sfałszowane to sentencje !
Wykrzywiają namintencje !
- Obronimy fundamenta ! Grzmi Redaktor iMinister
- Gdzie dowody, kto je widział ?... Twardo pytam
- Grzmi Redaktor i Minister
( się pamięta… )
Boć pamięta ,odpowiada Głos Powszechny :
-Pan żeś pierwszy w tych zasobach
W tych przeklętych tam otmętach
Bywał ?
- Pannie widział czego więcy ?
- Pan by nie był i ciut szczerszy ?
Oj Graczykuniewdzięczniku
Nieźle dałeś nam się w znaki,
Pokalałeś piękne szaty, nałamałeś nam tu mitu
Weźmiesz słuszną ci zapłatę !
- Ze szlachetnejnaszej wieży
( I z agornejteż kanapy )
A lud prawi na chodniku ( i pod Kurią i na Wiślnej)
- Szepcze zewsząd Głos Powszechny :
Zwykle takto bywa w życiu - kiedy się rozleje mleko
- Zanim skiśnie i smród pójdzie
Nazbyt wielki
Dobrze jest otworzyć okno
I przewietrzyć !
- Nie udawać , że nic nie czuć.
Żeś był śmiały przy tym oknie, oj Graczyku
Żeś nacisnął klamkę pierwszy
Masz tu od nas tytuł wdzięczny :
„ Oj Graczyku – Wywietrzniku !”
| « poprzednia | następna » |
|---|
