Ogromnie ucieszyła mnie wiadomość o Pańskim kandydowaniu z ramienia formacji, którą popieram!
Dlaczego - nie trzeba chyba wyjaśniać. Jestem zdegustowana niepamięcią wielu rodaków, a opinie łże-salonów mam w nosie. Całe życie (45) byłam niezależna w poglądach i nigdy nie należałam do żadnej organizacji partyjnej (podobnie mój Tato), co sprawiało mi często wiele kłopotów - zarówno finansowych jak i towarzyskich. Wiele lat temu kupiłam Pana kasetę (Jurgowska karczma, Jesień,...) i przyznam, że słuchanie jej niezawodnie poprawiało moje samopoczucie. Poezja + fortepian - optymalne, stylowo i pięknie, a u nas wówczas rzadkie. Dziękuję!
Od 3 lat mieszkam z mężem na wsi koło Parczewa. Kilkaset metrów od naszej chaty biegnie Królowa Droga, którą Władysław Jagiełło podążał z Krakowa na Litwę. Życzę Panu przede wszystkim dobrego zdrowia i mocnego serca, bo te cztery żony można jakoś przeżyć, ale aktywną wrogość czasami trudno!
Serdecznie pozdrawiam
Mirka Z.
Dlaczego - nie trzeba chyba wyjaśniać. Jestem zdegustowana niepamięcią wielu rodaków, a opinie łże-salonów mam w nosie. Całe życie (45) byłam niezależna w poglądach i nigdy nie należałam do żadnej organizacji partyjnej (podobnie mój Tato), co sprawiało mi często wiele kłopotów - zarówno finansowych jak i towarzyskich. Wiele lat temu kupiłam Pana kasetę (Jurgowska karczma, Jesień,...) i przyznam, że słuchanie jej niezawodnie poprawiało moje samopoczucie. Poezja + fortepian - optymalne, stylowo i pięknie, a u nas wówczas rzadkie. Dziękuję!
Od 3 lat mieszkam z mężem na wsi koło Parczewa. Kilkaset metrów od naszej chaty biegnie Królowa Droga, którą Władysław Jagiełło podążał z Krakowa na Litwę. Życzę Panu przede wszystkim dobrego zdrowia i mocnego serca, bo te cztery żony można jakoś przeżyć, ale aktywną wrogość czasami trudno!
Serdecznie pozdrawiam
Mirka Z.
| « poprzednia | następna » |
|---|
