kilka dni temu dowiedziałem się, że będzie Pan kandydował w naszym mieście na senatora z listy PiS.
Cieszę się z tego powodu.Będę miał więc na kogo oddać głos.Pana wybór
nie pozostał bez echa w salonie krakowskim, czego dowodem uruchomienie
aparatu ośmieszająco-drwiącego (np. w postaci piosenki autorstwa
osobnika związanego z "apolityczną" starszą panią ) Wyraziłem swoje
zdziwienie na forum Frondy pewną kwestią, teraz ją powtórzę tylko w
bardziej eleganckiej formie. Nie mogę tego zrozumieć, że ludzie
popierający PZPR/SLD czy PZPR/UD/UW/PD, a obecnie LiD, czy PO,
obściskujący się z komuchami, podpisujący deklaracje poparcia, piszący
wiersze na zamówienia polityczne, są normalnie traktowani, a jeśli ktoś
popiera publicznie inną opcję niż wskazaną przez salon, to wytacza się
medialne działa przeciw takiemu człowiekowi. To jakaś uwolska
mentalność. Zapadł Pan na "syndrom Herberta" (powiedzenie prawdy o
salonie wzbudza wściekłość i agresję eleganckiego towarzystwa, które
stara się zniwelować takiego "oszołoma" na różne nieczyste sposoby).
Salon wybacza konfidentom SB wszystko bez mrugnięcia okiem, ale
ludziom, którzy krytykują salon czy jego polityczne zaplecze nigdy (no
chyba że się ukorzą).
Dlatego pozwoliłem sobie napisać tych kilka zdań i życzyć Panu powodzenia, zdrowia i odporności na wszelkie ciosy ze strony "krakówka" czy "Wybiórczej".
Kłaniam się, zasyłam wyrazy szacunku,
Grzegorz H...
Dlatego pozwoliłem sobie napisać tych kilka zdań i życzyć Panu powodzenia, zdrowia i odporności na wszelkie ciosy ze strony "krakówka" czy "Wybiórczej".
Kłaniam się, zasyłam wyrazy szacunku,
Grzegorz H...
| « poprzednia |
|---|
